To tu w Słupsku zawiązują się przyjaźnie pomiędzy Polakami a Niemcami. Gościłem Niemców, którzy dzięki mnie postanowili przyjechać do Słupska, do Polski.
Kiedy widzimy się po raz wtóry cieszymy się, że czas od naszego ostatniego spotkania szybko minął i możemy wspólnie wędrować po przepięknym Pomorzu.
Cieszę się, kiedy podnoszę słuchawkę i słyszę głos w języku niemieckim. To mój gość z Niemiec będąc na granicy i opuszczając już Polskę dzwoni do mnie i mówi:
"Dziękuję Ci nie tylko za to, że towarzyszyłeś mi w podróży do Smołdzina, dziękuję Ci przede wszystkim za to, że jesteś, że dzięki Tobie zdecydowałem się przyjechać do Polski. Już teraz zaczynam odliczać dni do następnego przyjazdu. Polska to piękny kraj. Do zobaczenia" - Jaan-Peter Strona Jann-Petera
Swoimi wizytami zaszczycili mnie i moją rodzinę:
Ralf z siostrą i rodzicami z Paderborn. Ralf sprzedaje książki an aukcjach
Zostali w naszym skromnym mieszkaniu przywitani zamiast tradycyjnie "chlebem i solą", ciastem truskawkowym. Wędrowaliśmy wspólnie między innymi po przepięknej Szwajcarii Kaszubskiej. Ralf sprawozdanie ze swojej podróży umieścił na stronie www.stolp.de pod odnośnikiem "Aktuelle Infos"-> Reisebericht-nach Stolp im Juni 2002

Simone i Norbert z Szwabach. Strona Simone: Wendisch-Silkow/Żelkowo
Okoliczności w których się poznaliśmy nie należały do przyjemnych. ( o tym wkrótce w innym rozdziale strony) Pomimo to powstała wspaniała przyjaźń. Widujemy się co roku. Podziwiając wspólnie piękno Pomorza. Regularnie pisujemy do siebie.


Doris z mężem i rodzicami.
Przyjazd do Słupska był prezentem urodzinowym dla jej mamy. Mama Doris urodziła się w Słupsku. Kiedy rozmawiała ze mną powiedziała: "Zobaczyć Słupsk i umrzeć"

Martina, Didi z córką Aliną z Brackel koło Hamburga.
Spotykamy się co roku w Słupsku. Z roku na rok planują swój pobyt w Słupsku na coraz to dłuższy okres. W roku 2004 byli w Słupsku dwa tygodnie. Spędziliśmy te dni razem. Był to nasz wspólny fantastyczny urlop.

To tylko część gości, których miałem okazję przywitać w Słupsku. Wiele wizyt było jednodniowych i również bardzo sympatycznych.
WIELCY NIEOBECNI !!!
Do dnia dzisiejszego nie przyjechali do Słupska Hans i Annemarie z Schönau. Czekam! Zobacz moje krótkie sprawozdanie z wyprawy do Schönau
Data utworzenia: 01/12/2004 @ 15:10
Ostatnie zmiany: 31/05/2006 @ 18:37
Kategoria :
Strona czytana 2541 razy
podgląd wydruku
Wersja do druku